Życie od pierwszego do pierwszego to nie sposób na egzystencję dla mnie. Chyba w genach przekazano mi miłość do luksusu i sporej ilości zer na koncie. Moja firma „Grunty Mazowsze” z powodzeniem sprzedawała i kupowała nowe kamienice. Spośród konkurencji, która bawiła się w budowanie nowych bloków, ja sprytnie postawiłem na kamienice. Łódź szczególnie obfitowała w zaniedbane zabytki, które aż się prosiły o przygarnięcie.
Mój ojciec, dziadek i pradziadek też mieli żyłkę do interesów. Dziadek jeszcze przed wojną był właścicielem największych i najładniejszych kamienic w Warszawie. Nie miałem trudno. Razem z testamentem otrzymałem spory majątek. Pozostało nim tylko dobrze operować.
Na początek zadbałem o „Grunty Mazowsze”, które jeszcze w latach sześćdziesiątych założył mój ojciec. Gdy ja przychodziłem na świat, on już odremontował i wynajmował kamienice po dziadku. Od małego śledziłem jak ojciec zarządza budynkami i wymyśla nowe plany na rozszerzenie biznesu. Pod jego bacznym okiem tuż po ukończeniu osiemnastu lat zakładałem własną firmę „Kamienice Łódź”. To miasto przyciągało aż opuszczonymi pomieszczeniami, które szybko kupowałem po zaniżonych cenach. Gdy ekipy remontowe atakowały moje budynki, wartość nieruchomości rosła kilkakrotnie. Czysty interes! Studia na Politechnice Łódzkiej były tylko dodatkiem. Na poważnie interesowała mnie tylko moja działalność i to jej poświęcałem najwięcej czasu, gdy znajomi z roku bawili się na suto zakrapianych imprezach. Teraz za to sytuacja diametralnie się odwróciła. To ja pozwalam sobie na wakacje pod palmami czy relaks w zaciszu jednym z moich mieszkań, a oni martwią się jak wyżywić rodzinę. A moje problemy? Dotyczą najwyżej tego, jakie kolejne auto sobie kupić czy może w tym roku jechać na Tajlandię, czy zobaczyć Brazylię.
Od kilku lat mój tata odszedł na emeryturę i zostawił mi „Grunty Mazowsze”, bym pod swoją opiekę wziął również warszawskie kamienice. Do tego nadal rozwijam „Kamienice Łódź”. Każdym budynkiem opiekuje się zarządca. Ponadto współpracuję z kilkoma firmami deweloperskimi, które znajdują dla mnie ciekawe oferty sprzedaży zniszczonych pomieszczeń w całym kraju.
Zagadnienia: nieruchomości