Kiedy byłam wczoraj na zakupach spotkałam swoja, dawno niewidziana koleżankę ze studiów. W ogóle jej nie poznałam. Kiedy krążyłam po centrum handlowym między sklepikami, zauważyłam nagle z daleka, jak macha do mnie jakaś kobieta wykrzykując moje imię. Zdębiałam, ponieważ nie skojarzyłam jej, dopiero, kiedy podeszła do mnie bliżej poznałam Paulinę. Powodem go, ze jej w pierwszej chwili nie poznałam było to, że Paulina była w tej chwili szczuplejsza, i to o jakieś dwadzieścia kilogramów. Byłam w totalnym szoku, ponieważ zapamiętałam ją taką, jaka zawsze była, czyli niezbyt wysoką, pulchną blondynką, ubierającą się w luźne, obszerne i długie sukienki. W tej chwili prezentowała się doskonale, była szczuplutka, wysportowana, włosy w ciemnym, czekoladowym kolorze, ubrana w obcisłe spodnie i krótką kurtkę, a do tego buty na wysokim obcasie (przez, co wydała mi się o wiele wyższa). Patrzyłam na nią takim zdumionym wzrokiem, że aż się ze mnie śmiała, krzycząc radośnie, tak, tak to ja, tylko o połowę mniejsza! Poszłyśmy na kawę, aby porozmawiać trochę,. Chcąc wyrazić swój podziw dla tak diametralnej zmiany zapytałam się jej, jak to się stało. Z tego, co pamiętam, Paulina zawsze była na jakiejś diecie odchudzającej, stosowała różne metody, które miały jej zapewnić szybkie odchudzanie, wyszczuplanie czy wyjątkowo skuteczne odchudzanie, ale nigdy nie przynosiło to sutków. Zaczęła mi opowiadać jak w końcu jej się udało to zrobić. Szczerze się przyznała, że mimo wielu diet mających zapewnić szybkie odchudzanie (no i oczywiście skuteczne odchudzanie) czy wyszczuplanie, nigdy nie była w stanie na nich wytrzymać dłużej niż dwa dni, również nie mogła przemóc się do żadnego sportu. Zawsze sobie odpuszczała. Punktem zwrotnym było poznanie pewnego chłopaka w pracy, którą rozpoczęła zaraz po studiach. Wiedziała, że ze swoim nieciekawym wyglądem nie ma szans, aby mu zawrócić w głowie. Wtedy się naprawdę zawzięła. Skończyły się wymówki, miganie od ćwiczeń, łamanie zasad diety, nocne podjadanie, miała silną motywację i wzięła się za skuteczne odchudzanie, co prawda nie było to szybkie odchudzanie, tylko stopniowe, ale tak nawet jest lepiej dla zdrowia. Jej wyszczuplanie dało pierwsze efekty po trzech miesiącach. W tej chwili minął rok od tamtego czasu, a ona osiągnęła w pełni swój cel, jest szczupłą, atrakcyjną kobietą, no i za pół roku bierze ślub. Właśnie z tamtym kolegą z pracy. Zaskakująca zmiana Pauliny wzbudziła we mnie prawdziwy podziw.
Zagadnienia: uroda, zdrowie